sobota, 8 października 2011

Na różowo


Nadchodząca jesień w połączeniu z chorobami dzieci nie nastraja do prac szyciowych. Niby mam pomysły na ciepłe pledy na łóżka (całe szczęście póki co jak będę szyć, to tylko jeden dla synka Szymka, córka Zuzka się nie doliczy:), a poza tym w jej łóżeczku i tak jest zatrzęsienie pieluch, śpioszków itp niezbędnych rzeczy.
Czekają wykroje ubrań, ale jakoś się nie zbiera. Mam nadzieję, że dziś się zmobilizuję i uszyję spodnie ocieplane polarkiem. Chyba będą fajne do zabawy na podłodze.

Póki co, moje wczorajsze leniwe szycie. Pokrowiec na laptopa i skoro tak wzięło mnie za róż, czapeczka dla córci. Cienka, ale pod kaptur akurat.





czwartek, 6 października 2011

Mata niekoniecznie edukacyjna


Rozpoczęliśmy sezon chorobowy i chyba nie prędko go skończymy. Po tygodniu siedzenia w domu mój przedszkolak był taaakii znuuudzonyy, wszystkie zabawki przypomniane wyciągnięte z kątów i wszystkie już nieciekawe.
A więc coś trzeba było wykombinować nowego.
I tak powstała mata samochodowa.
Sama mata jest z wełny, akcesoria w postaci samochodów i pociągu z filcu, podszyte rzepem.
Mata ma dwa troczki do powiszenia.
Pomysłów na podobne maty mam całe mnóstwo i myślę, że może to być fajna zabawka.
Zobaczymy jak wypadną pierwsze testy dziś popołudniu:)Mam nadzieję, że się sprawdzi:)




poniedziałek, 26 września 2011

Przyszedł czas na męskie czapki

Ktoś powinien mi płacić za zaklinanie pogody. Co biorę się za szycie czegoś cieplejszego zaraz jest ciepło i słonecznie.
I tak po czapkach ewidentnie damskich, postanowiłam uszyć bardziej męskie. Pierwsza to dżins z czerwonym polarem, zapinana pod brodą, guzik to żółty autobusik. Tak mi się te kolory spodobały, że czapka trafiła do mojej córki. A że synowi też przypadła do gustu i usilnie próbuje sobie ją wbić na głowę, więc kolejne szycie to taka sama czapa dla niego.










Pokazuję zaległy i używany już zestaw przedszkolaka. Kocyk jak najbardziej męski:) Na górze jedzie ciuchcia z wagonikami, na dole stoją rządkiem auta, do tego worek na zapasowe ubrania. Nie ukrywam, że worek inspirowany pięknymi workami Gazyni




poniedziałek, 12 września 2011

Szykuję się na zimę


Pierwsze chłodne dni już za nami.

Póki jeszcze słońce nas grzeje, powstały zimowe buty dla małej damy. Ta para jest dla półrocznej dziewczynki. Ocieplane grubym polarem, sztruks na zewnątrz. Małe stópki nie powinny zmarznąć :)





niedziela, 4 września 2011

kolorowe kredki i garaż na resoraki

Dla sklepu Mamine.pl powstały dwa piórniki na kredki bambino oraz garaż z fragmentem ulicy, mieszczący 6 aut. Na zdjęciu garaż z zabytkowym autem mojego męża :)
Piórniki i garaż są na rzepy, aby łatwo i szybko się chowały.





czwartek, 1 września 2011

Komplet dziewczęcy do chrztu

Komplet dla dziewczynki 0-3 miesiące. Czapeczka plus buciki i buciki z inną różyczką.






Na szybko kiedy dzieci śpią

Chodzimy wszyscy na zajęcia adaptacyjne do przedszkola. Mówiąc wszyscy mam na myśli siebie, przedszkolaka właściwego, czyli syna i przedprzedszkolaka, czyli córcię. Zuzia wisi mi w nosidle na brzuchu, Szymek wisi u nogi, ręki, gdzie się da.


Plus tego całego adaptowania jest taki, że oboje są padnięci i zaraz idą spać. No i wtedy relaks.
Podczas przedwczorajszego relaksu uszyłam Zuzi nową czapkę. Chodzi jak chłopak w śpiochach po bracie, to chociaż czapkę niech ma babksą :)