Pokazywanie postów oznaczonych etykietą buciki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą buciki. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 27 grudnia 2012

Świąteczna wymiana rękodziełem

Tuż przed Świętami udało mi się wymienić rękodziełem z dwoma blogerkami.

Piersza wymianka była z Małgosią z Medardka po godzinach.
Umówiłyśmy się, że ja uszyję buciki dla jej wnusi, a ona czapkę-sowę dla Zuzi. I takie oto są efekty naszej pracy:) Czapką Małgosi cały czas się zachwycam. Za zimno jest na jej noszenie jak są mrozy i nawet myślałam czy, aby jej nie podszyć polarem albo wkładać na inną czapkę, ale boję się, że moimi pomysłami jej tyko zaszkodzę. Więc czekamy na odwilż, żeby móc ją założyć.
Razem z czapką dostałam broszkę w pięknym pudełeczku i dwie kartki Świąteczne.Wszystko przepięknie wykonane!!
Podarki sprawiły mi wiele radości.
Jak widać na zdjęciach róż króluje :))




Na drugą wymiankę umówiłam się z Agnieszką aeljot. Agnieszka poprosiła mnie o filcowe jedzenie. Mam nadzieję, że moje jedzenie było zgodne z wyobrażeniami jej dziewczynek.
Agnieszka przysłała mi swoje hafty. Prosiłam o gałązki lawendy, którymi miałam ozdobić ściereczki. A dostałam całe mnóstwo haftów i słodkości.
Bardzo Ci Agnieszko dziękuję:)






Pozdrawiam serdecznie czekając na odwilż :)

środa, 17 października 2012

Tupot małych nóżek :)

Słońce u nas powoli przebija się zza chmur. Dosłownie i w przenośni. Przetrwaliśmy jakoś ospę, zostały tylko coraz mniejsze strupki.
Słoneczko grzeje taki miło, że chyba skuszę się i wezmę Zuzkę na 20 minut na dwór, bo już prawie 2 tygodnie siedzimy w domu (a ja razem z nią).
Tymczasem skończyłam spodnie Szymka z aplikacjami. Znowu nie obfociłam, bo albo je nosi albo są w praniu. Muszę zdjęcia na raty robić.
Za to pokaże buciki, które teraz niemal masowo szyję. Czeka mnie jeszcze dobranie kompletu dla noworodka, ale to za kilka dni.


Pozdrawiam serdecznie i wyjątkowo radośnie :)

niedziela, 27 listopada 2011

nowe szycie, deja vu i czarne bydle

Eh, post miał powstać już wczoraj. Nudny piątkowy Bond zaowocował obfitszym szyciem :)
Szykuję się na pierwszą moją wymiankę z Aeljot Bardzo ciekawa jestem jak Nam to wyjdzie, oby poczta nie zawiodła, bo trafimy na szczyt przedświąteczny.




Dziś przeżyłam znaminne deja vu. ALe od początku. Zaczęło się od cieknącej pralki. W zasadzie z kołnierza przy drzwiczkach lało się. Szybki rzut oka, no i znowu. Znowu to zrobił czarny bydlak.
Czarny bydlak oficjalnie ochrzczony Snajperem w domowym języku Psipsiak, po Szymkowemu Sisiak:)
Ten kot ma różne odchyły, najgorszym jest gryzienie uszczelki od pralki. Oczywiście mając zwierzęta trzeba się liczyć z kosztami, ale ten kot "zmusił" nas do zmiany mieszkania.
Pierwsza uszczelka: Udało nam się wmówić Panu Majstrowi, że to guma sparciała, popękała.. Po raz pierwszy zmierzyliśmy się z problemem dostania się do pralki w naszym mały mieszkanku. Demontaż kabiny prysznicowej, wycięcie szafki z umywalką od ściany, przeciągnięcie tych rzeczy do salonu, gdyż inaczej nie otworzą się drzwi wejsciowe. Oczekiwanie na Majstra.
Uszczelka druga: Pan Majster poddał w wątpliwość czy, to aby guma sparciała. Kawał gumy plus robocizna i łazienka w salonie 200zł
Uszczelka trzecia: 2 stycznia. niemożliwe staje się możliwe Psipsiak zjadl 3 uszczelkę wciagu niecałego roku. wizja przeniesienia łazienki do salnu, oczekiwanie na Pana Majstra. Koniec basta. Wyprowadzamy się.
I jesteśmy teraz TU. Od roku pralka szęśliwie prała aż do wczoraj. Woda się leje z uszczelki. No żesz..

poniedziałek, 12 września 2011

Szykuję się na zimę


Pierwsze chłodne dni już za nami.

Póki jeszcze słońce nas grzeje, powstały zimowe buty dla małej damy. Ta para jest dla półrocznej dziewczynki. Ocieplane grubym polarem, sztruks na zewnątrz. Małe stópki nie powinny zmarznąć :)





czwartek, 1 września 2011

Komplet dziewczęcy do chrztu

Komplet dla dziewczynki 0-3 miesiące. Czapeczka plus buciki i buciki z inną różyczką.