Pokazywanie postów oznaczonych etykietą filc. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą filc. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 27 grudnia 2012

Świąteczna wymiana rękodziełem

Tuż przed Świętami udało mi się wymienić rękodziełem z dwoma blogerkami.

Piersza wymianka była z Małgosią z Medardka po godzinach.
Umówiłyśmy się, że ja uszyję buciki dla jej wnusi, a ona czapkę-sowę dla Zuzi. I takie oto są efekty naszej pracy:) Czapką Małgosi cały czas się zachwycam. Za zimno jest na jej noszenie jak są mrozy i nawet myślałam czy, aby jej nie podszyć polarem albo wkładać na inną czapkę, ale boję się, że moimi pomysłami jej tyko zaszkodzę. Więc czekamy na odwilż, żeby móc ją założyć.
Razem z czapką dostałam broszkę w pięknym pudełeczku i dwie kartki Świąteczne.Wszystko przepięknie wykonane!!
Podarki sprawiły mi wiele radości.
Jak widać na zdjęciach róż króluje :))




Na drugą wymiankę umówiłam się z Agnieszką aeljot. Agnieszka poprosiła mnie o filcowe jedzenie. Mam nadzieję, że moje jedzenie było zgodne z wyobrażeniami jej dziewczynek.
Agnieszka przysłała mi swoje hafty. Prosiłam o gałązki lawendy, którymi miałam ozdobić ściereczki. A dostałam całe mnóstwo haftów i słodkości.
Bardzo Ci Agnieszko dziękuję:)






Pozdrawiam serdecznie czekając na odwilż :)

wtorek, 14 lutego 2012

Filcowa kuchenka krok po kroku


Zrobienie filcowej kuchenki okazało się prostsze niż myślałam. Wykorzystałam do tego pudełko i gruby filc. Wiem, że niektóre dziewczyny tego typu zabawki opierają na kanwie do haftowania.
Pudełko kawałek po kawałku obszywałam filcem, na jednej ściance miałam już naszyte pokrętła i uchwyt do piecyka. Projekt jest szybki do wykonania o ile nie ma się w domu dwóch wielce absorbujących maluchów.
Na warsztat wróciły już filcowe ciasteczka, bo Szymek z uporem maniaka odrywa od nich kawałki filcu imitujące czekoladę :)
Jak to było, że kiedyś umiałam wygospodarować czas na szycie?? Teraz tyle by się chciało uszyć gdyby tylko w tych nikłych wolnych chwilach się chciało chcieć :)
Żegnam się z mocnym postanowieniem szyciowej poprawy:)






środa, 8 lutego 2012

Filcowe przyjęcie

Słonko pięknie świeci, więc widać latające pyłki kurzu, które fascynują Szymka i z lubością mi je pokazuje. No więc odbyły się przed wczesne wiosenne porządki, choć miałam cały czas w głowie przepiękny obrazek z facebooka, który z chęcią zamieszczam


Myłam podłogi i obmyślałam filcowe jedzonko, które bardzo mi się spodobało np u Agaty.
Na razie powstało tylko tyle.











Czeka mnie jeszcze trochę warzyw na kanapkę, jakaś wędlinka by się przydała, siatka na zakupy no i KUCHENKA z GARNKIEM, a cudny wzór zobaczyłam tutaj


Na tym blogu są niesamowite zabawki z filcu, polecam do zajrzenia i zainspirowania się.

Z moich wytworów najbardziej oczywiście podobają się lody i ciasteczka, z których Szymek uparcie próbuje oderwać filcowe kawałki czekolady.

Do zobaczenia :) Już nie mogę się doczekać filcowej kuchenki

piątek, 21 października 2011

Ukończony strój na Bal Liścia

W końcu się wzięłam i zawzięłam i jest. Dokończony strój w kolorach jesieni.
Szymek jeszcze go nie widział, bo szyty w nocy to raz, dwa ma być niespodzianką. Mam nadzieję, że się spodoba:)
Aplikacje są z filcu. Okazuje się, ze filc całkiem nieźle się prasuje, zobaczymy jak z praniem. Szyjąc listki zakładałam, że po praniu wszystko się pokurczy i będę odpruwać, ale może.. Podobno wszystko teraz takie byle jakie i badziewne, więc może i filc się nie kurczy i nie filcuje w praniu :) Mam taką szczerą nadzieję :)


Idzie jeż, idzie jeż, może Ciebie pokłuć też

Przód spodni
Tył spodni