poniedziałek, 26 września 2011

Przyszedł czas na męskie czapki

Ktoś powinien mi płacić za zaklinanie pogody. Co biorę się za szycie czegoś cieplejszego zaraz jest ciepło i słonecznie.
I tak po czapkach ewidentnie damskich, postanowiłam uszyć bardziej męskie. Pierwsza to dżins z czerwonym polarem, zapinana pod brodą, guzik to żółty autobusik. Tak mi się te kolory spodobały, że czapka trafiła do mojej córki. A że synowi też przypadła do gustu i usilnie próbuje sobie ją wbić na głowę, więc kolejne szycie to taka sama czapa dla niego.










Pokazuję zaległy i używany już zestaw przedszkolaka. Kocyk jak najbardziej męski:) Na górze jedzie ciuchcia z wagonikami, na dole stoją rządkiem auta, do tego worek na zapasowe ubrania. Nie ukrywam, że worek inspirowany pięknymi workami Gazyni




1 komentarz:

mamaga pisze...

Co tu dużo pisać...śliczności :)

Prześlij komentarz