czwartek, 22 listopada 2012

Lalka z zeszłego wieku i nasza nowa lala

Od czego by tu zacząć.
Uszyłam starter dla noworodka. Zdecydowałam się uszyć większe buciki, bo taki maluch i tak teraz jest w kombinezonie od stóp do głów, a za dwa miesiące buciki będą akurat jak wyrośnie z kombinezonu i zaczną się bardziej "dorosłe ubranka" :)Pod bucikami chusteczka, tym razem bez rzepa.

Z pewną satysfakcją stwierdzam, że Zuzia bawi się już nie tylko autami, ale przekonała się też do lalki. Wykorzystałam więc okazję i uszyłam jej lalkę. Nie chwalę się nią zanadto, bo wyszła trochę koślawo, ale to prototyp. Chcę w wolnej chwili spróbować uszyć taką samą, tyle że z lepszą figurą:).


A jak ktoś chce zobaczyć jak wygląda lalka z 1964 roku Matell, to pokazuje naszą dotychczasową lalkę.
Lalka ubrana jest w komplecik dla wcześniaka, bo o ile głowa jest w niezłym stanie, bo materiałowe ciałko już trochę wytarte i ciężko je uprać.
Musiała grać, czy mówić, pełen wypas:). Przyjechała do mojej mamy od wujka ze Stanów.


PS. Dodam jeszcze ogłoszenie od siebie. Czy któraś z Was nie miałaby ochoty na jakąś wymianę rękodzieła? Przyznam szczerze, że nie mam śmiałości konkretnym osobom proponować, bo nie każdy bierze udział w takich zabawach. Interesuje mnie w zasadzie każdy rodzaj twórczości :) więc łatwo się ze mną dogadać

pozdrawiam serdecznie

14 komentarzy:

nie-tylko-moimi-oczami pisze...

twoja lala jest super wiesz z tym szyciem to jest tak że te pierwsze to naszym okiem żle że wychodzą nie tak jak byśmy chciały itp .. ale ja ci mówię że jest świetna a każda kolejna bedzie jeszcze lepsza bo już z większą wprawą

nie-tylko-moimi-oczami pisze...

na wymiankę nic nie mam bo dopiero mam w planach coś tam zacząć robić :)

spod igły pisze...

Pamiętam jak mojego pierwszego królika tildowego dałam psu do zabawy, bo do niczego innego się nie nadawał:) Więc tak, postęp jest. A nie było to znowu tak dawno temu :))

aeljot pisze...

Cudna lala Ci wyszła :) Taka właśnie do przytulania i miętoszenia, figurę ma w sam raz.
Co do wymianek - poprzednią wspominam bardzo miło i zawsze na propozycje jestem otwarta ;)

spod igły pisze...

Agnieszka, ja tez miło wspominam naszą wymiankę. Możemy ją powtórzyć:) Odezwę się w tej kwestii jutro:)

aeljot pisze...

Miło słyszeć słowa zadowolenia :)

medardka pisze...

Śliczne są Twoje prace!Jak masz ochotę na wymiankę to jestem chętna :)medardka

spod igły pisze...

Przepraszam, że jeszcze nie odpisałam na maile. Dziś już na pewno to zrobię, a tymczasem zakupy nie zrobione, obiad nie gotowy a mnie głowa boli :(
pozdrawiam serdecznie

umbrella pisze...

Lala Matel świetnie się trzyma,też bym chciała tak wyglądać w jej wieku:)))
Widać córcia zaakceptowała Twoje szyjątko,więc pierwsza próba udana,oby tak dalej!

decoprojekt pisze...

Witaj! dzięki za udział w moim rozdaniu, jeśli coś u mnie Ci się spodoba, wal śmiało, chętnie się pozamieniam! :)

Lala super, a kapelusz piracki i pomysł na spodnie z motywem ze starej koszulki kradnę :)) tylko że najpierw muszę się nauczyć szyć...heh

Pozdrawiam!

spod igły pisze...

Decoprojekt, z propozycji wymianki chętnie skorzystam. Odezwę się prywatnie w weekend.

Białe Grochy pisze...

Bardzo stylowe i eleganckie te buciki :)

spod igły pisze...

Bardzo mi miło, że buciki się podobają:)

Marta pisze...

Prześliczne te buciki i chusteczka. Sama zajmuję się produkcją różności dla mojej pociechy. ;D Bardzo oryginalne, świetny materiał i pomysł ;D

Prześlij komentarz