wtorek, 10 lipca 2012

Po wakacyjnie

Jakiś czas temu skończyliśmy się wakacjować i powoli wracamy do rytmu dnia codziennego. Mam nadzieję, że niemal miesiąc nad morzem wzmocni dzieci przed zimą, bo to nami głównie kierowało, że tak szybko i na tak długo wyjechaliśmy.

Aż trudno uwierzyć, że mieliśmy tylko kilka dni gorących do plażowania.

Głównie ubieraliśmy się o tak :)

A pod koniec czerwca graliśmy z deszczem w berka, uciekając do pokoju zanim nas przemoczy.

Dopiero wczoraj usiadłam do maszyny. Dzieciaki mają takie same marynarskie szorciki, a Zuzia jeszcze rampersik z tutorialu o tutaj.

Łatwy do uszycia, polecam jeśli ktoś ma maluszka w wieku 1,5-2 (podane wymiary powinny pasować). Zuzi fason chyba przypasował, bo macała się po brzuchu i oglądała nogawki:) Zaraz zabieram się do szycia kolejnego, z bardziej przewiewnej tkaniny, już bez marszczonych nogawek i falbanki (w tutorialu jest trochę za szeroka jak na mój gust, przez co się mało marszczy).

Obiecałam candy z burdą dla dzieci. Konkursik będzie w następnym poście.

pozdrawiam serdecznie i dziękuję, że mimo ciszy z mojej strony dalej mnie odwiedzacie:)

2 komentarze:

aeljot pisze...

Podobno pobyt nad morzem nawet przy deszczowej pogodzie wiele daje więc mam nadzieję, że dzieciaki się wzmocniły :)
Cudny rampersik.

ewanka pisze...

śliczny rampersik moja Maja ma 13 miesięcy może uda mi się uszyć na to jeszcze lato ;-)

Prześlij komentarz